80 procent żołnierzy, którzy służą poza granicami Polski i są w służbach specjalnych, nie przeszło jeszcze weryfikacji - mówi Janusz Zemke. Poseł podkreśla, że to nie jest zgodne z prawem. Na stałe zatrudnione mogą być tylko osoby, który przeszły weryfikację. Tylko takie osoby mogą wykonywać czynności operacyjne. Dla bezpieczeństwa kontyngentów poruszamy się na granicy prawa - zaznacza.
O takiej praktyce słyszał również Zbigniew Wassermann. Zastrzega jednak, że na pewno nie działo się tak do 5 listopada. Było to po tym czasie, kiedy Służbą Kontrwywiadu Wojskowego zawiadywał Macierewicz - zaznacza były minister – koordynator do spraw służb specjalnych.
Warto zaznaczyć, że sejmowa komisja do spraw służb specjalnych dobrze ocenia zabezpieczenie wywiadowcze i kontrwywiadowcze polskich misji wojskowych.
Jako śmieszne dzisiejsze doniesienia "Dziennika" określił były premier Jarosław Kaczyński. Gazeta napisała, że za czasów Antoniego Macierewicza w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego szkolenie na pierwszy stopień oficerski zupełnie niedoświadczonych kandydatów trwało zaledwie kilkanaście dni.