Do wypadku doszło na odcinku autostrady A3 między Wuerzburgiem i Frankfurtem nad Menem. Kierowana przez mężczyznę maszyna zrywała tam betonową nawierzchnię jezdni do głębokości 30 centymetrów. Wtedy nastąpił wybuch.
Operator zginął na miejscu, ranni zostali kierowcy i pasażerowie przejeżdżających obok samochodów.