Obecnie nie mamy żadnych informacji, czy był tam jeszcze jeden mężczyzna. Sprawdzamy wszystkie wskazówki i informacje, które otrzymujemy - skomentował te doniesienia rzecznik holenderskiej żandarmerii. Dodał, że żandarmeria i służby antyterrorystyczne przeglądają między innymi nagrania z kamer przemysłowych, by sprawdzić, czy teoria o wspólniku jest prawdziwa.
Żandarmeria poinformowała wcześniej, że Abdulmutallab nie przeszedł kontroli paszportowej na lotnisku w Schiphol po tym, jak przybył z Lagos. Jej rzecznik twierdzi jednak obecnie, że jest mało prawdopodobne, by Nigeryjczyk mógł wejść na pokład samolotu bez pokazania paszportu.
Umar Faruk Abdulmutallab na pokładzie samolotu Northwest Airlines z Amsterdamu do Detroit próbował w piątek zdetonować pentryt, bardzo silny materiał wybuchowy. Atak nie powiódł się i Nigeryjczyk tuż przed lądowaniem wywołał na pokładzie pożar. W sobotę amerykańskie władze oskarżyły go o próbę zniszczenia samolotu i wniesienie materiałów wybuchowych na pokład maszyny.