Gdy wewnątrz sklepu jubilerskiego funkcjonariusze szukają śladów po napadzie, na zewnątrz nie milkną komentarze mieszkańców bloku, na parterze którego znajduje się zakład. Tutaj można dostać w łeb wieczorem. W tym wieżowcu najczęściej była winda podpalana. Dwa razy bank był okradziony i do dzisiaj nie znaleziono facetów - mówią reporterowi RMF FM Piotrowi Świątkowskiemu mieszkańcy:
Policja prosi świadków napadu o pomoc. Każdy sygnał może naprowadzić na trop sprawców.