Choć jajka różnią się od siebie, to cena wszystkich od pół roku pozostaje bez zmian – 40 groszy za sztukę. Można się jednak targować: Klientowi trzeba czasami trochę odpuścić, żeby klienta mieć - zapewnia jeden ze sprzedających.
Ale nie tylko cena decyduje o kupnie jajek u konkretnej osoby. Klienci w szale kupowania mają też spore wymagania: Wolałabym, żeby były bez pieczątek, żeby nie było kłopotów ze zmyciem ich, bo do pisanek potrzebne są białe - mówi pani kupująca jajka na sopockim targowisku. Nie ma kłopotu – na wacik trochę octu - słyszy w odpowiedzi.
Najczęściej zadawane pytanie to: „Czy jajka są świeże?” Ale na targowisku nie ma jak tego sprawdzić. Pozostaje więć zaufanie do tych, którzy nam jajka oferują.