Według Milinkiewicza na Białorusi rozgrywa się walka między innymi siłami. Przede wszystkim naród białoruski, który chce żyć w godności, prawdzie i swobodzie. Druga strona to Łukaszenka, który walczy o dyktaturę, a trzecia strona to Rosja, która jest bardzo aktywna w każdych wyborach, tym bardziej teraz - wylicza Milinkiewicz.
Teraz zostali dwaj wielcy gracze - to naród białoruski i Rosja, bo Łukaszenka wykonuje wszystko, co Rosja poleca - mówił Alaksandr Milinkiewicz o obecnej sytuacji na Białorusi ogarniętej protestami społecznymi przeciw urzędującemu prezydentowi. Ma tam konsultantów w telewizji, PR, swojej administracji, i zmienił całkiem retorykę. Przedtem była Rosja winna, żeby zniszczyć naszą niepodległość, a teraz tylko Zachód - Polska, Litwa, itd. I jest antyzachodnia retoryka: NATO jest największym wrogiem- stwierdził. Według działacza opozycji demokratycznej za wschodnią granicą Polski, ta retoryka nie trafia do mas. Białorusini nie siedzą w jego telewizji propagandowej, oni siedzą w internecie - ocenił.
Marcin Zaborski pytał swojego gościa o to, jakiego rodzaju wsparcia ze strony Europy potrzeba teraz Białorusi. W dzisiejszych warunkach na pierwszym miejscu na pewno, jak po każdych wyborach prezydenckich, jest wsparcie relegowanych studentów, represjonowanych. Dużo ludzi wyrzuca się z uniwersytetów, z akademii nauk - mówił Milinkiewicz. Zmniejszyły się ostatnio z różnych przyczyn takie proeuropejskie nastroje. A dla nas "proeuropejskie" to znaczy "prodemokratyczne" i "proniezależnościowe". I trzeba wspierać je różnymi programami. Po prostu więcej dobrej Europy dla Białorusi - stwierdził.
Kandydat opozycji w wyborach na Białorusi w 2006 roku podkreślał, że demonstracjom "teraz brakuje takich liderów, którzy są twarzą i mogą mówić w imieniu narodu". Swietłana Cichanouska (...) jest w Wilnie i tego nam brakuje dziś - jeżeli jutro dialog, to z kim? To jest pewien problem tego etapu protestu - mówił gość RMF FM. Jak zadeklarował, "stara opozycja" białoruska jest gotowa przejąć część odpowiedzialności za protesty. Wśród osób gotowych do wsparcia protestów wymienił noblistkę Swietłanę Aleksiejewicz.