Polacy w czwartek zagrają z Austrią, a w niedzielę zmierzą się we Fryburgu ze Szwajcarią na zakończenie preeliminacji. Nasza kadra po 4 meczach jest liderem grupy E z bilansem trzech zwycięstw i jednej porażki. Dodatkowo zespół prowadzony przez Igora Milicia jest pewny awansu na Eurobasketu w 2025 r. Wszystko dlatego, że jest jego współgospodarzem, ale jak podkreśla szkoleniowiec Polaków, to w żaden sposób nie wpływa na zespół.
Podchodzimy do nich wciąż tak samo, czyli bardzo poważnie. Wynik jest zawsze ważny. Determinację i motywację widać podczas treningów - zaznacza Igor Milicic.
Pierwszy mecz w Austrii Polacy wygrali pewnie 91:55.
Jesteśmy pewni siebie, jesteśmy absolutnie faworytem. Bardzo się cieszę, że wszystkie bilety na czwartkowy mecz zostały sprzedane, będzie wsparcie z trybun - dodał trener naszej reprezentacji.
Kadra otworzy nową halę w Sosnowcu i pożegna Łukasza Koszarka, dla którego to będzie ostatni mecz w biało-czerwonych barwach.
Jest legendą polskiej koszykówki. Należy mu się ogromny szacunek. Zasługuje na wiele rzeczy, a jedną z nich bez wątpienia jest godne pożegnanie z reprezentacją. Jest teraz jej dyrektorem, ma ogromną rolę w tym, co się w niej dzieje - ocenił Milicic.
Problemem reprezentacji Polski przed meczem z Austrią jest na pewno sytuacja kadrowa. W zgrupowaniu nie uczestniczy chory rozgrywający Śląska Wrocław - Łukasz Kolenda. Wcześniej uraz mięśnia wyeliminował środkowego Legii Warszawa Geoffreya Groselle'a.
To jednak nie jedyne kłopoty Milicica, bo kilku graczy walczy z infekcją. Zobaczymy w dniu meczu, jak będzie wyglądać sytuacja kadrowa - zaznaczył Igor Milicic.
Mecz Polska - Austria w Sosnowcu w czwartek o 18:00.