Porozumienie to jasny sygnał, że „stara Europa” nie zaryzykuje jakiegokolwiek ochłodzenia stosunków z Moskwą – tym bardziej, że Kreml rozdaje też bonusy. Niemcy zostali dopuszczeni do eksploatacji południowo-rosyjskiego pola gazowego. Rządowa „Rossijskaja Gazieta” nazwała spotkanie w Sankt Petersburgu dialogiem o historycznym znaczeniu.
Z kolei premier Władimir Putin pokazał drugą twarz rosyjskiej dyplomacji. Szefowa ukraińskiego rządu Julia Tymoszenko musiała wysłuchać oskarżeń wobec prezydenta Wiktora Juszczenki – oskarżeń o sprzedaż broni Gruzji. Nie może być większego przestępstwa przeciwko narodom Ukrainy i Rosji jak dostawy broni w rejon konfliktu - stwierdził Putin. Od czasów pomarańczowej rewolucji nie zdarzyło się, żeby Rosja w ten sposób zbeształa Ukrainę, uderzając w jej prezydenta.