Wystarczy tylko przy zapisywaniu się do biblioteki podać adres mailowy. System sam panuje nad tym, kto i kiedy powinien oddać książki. Na 5 dni przed upłynięciem terminu wysyła list.
Jeśli i to nie pomoże, niesforni wypożyczający zapłacą 20 groszy za każdy dzień przetrzymania. Rekordziści nie zwracają książek nawet przez kilkanaście lat. A wtedy kara może wynieść nawet tysiąc złotych.