Codziennie w magazynach przybywa kilkaset kartonów papierosów. Urzędy celne muszą je przechowywać na własny koszt, często wynajmując magazyny poza przejściami, bo zwyczajnie brakuje dla nich miejsca.
Sprzedać, albo zniszczyć papierosów nie można, bo każdy przemyt to osobna sprawa w sądzie, która wymaga dowodów. Z Wiesławem Tarasiukiem kierownikiem oddziału celnego w Dorohusku i z celnikami rozmawiał reporter RMF Krzysztof Kot: