Strajk rozpoczął się od Frankfurtu nad Menem i Hamburga. Jest bezterminowy i obejmuje kolejne niemieckie lotniska. Eksperci szacują, że strajk może kosztować Lufthansę do 5 milionów euro dziennie.
Związkowcy domagają się podwyżek płac - o 9,8 procent w ciągu roku dla 50 tys. pracowników Lufthansy. Linie proponowały ostatnio 6,7 procent w ciągu 21 miesięcy oraz jednorazową premię.