Te dane już prawdopodobnie się nie zmienią. O zwycięstwie zadecydowała typowa matematyka wyborcza. Żuk otrzymał poparcie Zbigniewa Wojciechowskiego, kandydata niezależnego, który miał w pierwszej turze 14 procent. Poparła go także lewicowa Izabela Sierakowska, która miała 18 procent głosów. Te głosy się zsumowały. O ile w przypadku Wojciechowskiego mogły się rozłożyć mniej więcej po połowie, o tyle wyborcy Sierakowskiej zagłosowali zdecydowanie.
Dla nowego prezydenta gorzej przedstawia się matematyka w radzie miasta. PiS ma w niej 16 radnych, a PO 14. Może się więc okazać, że samo rządzenie w mieście będzie zdecydowanie trudniejsze od wygrania wyborów.
Jak wynika z sondażu TNS OBOP dla TVP, większość wyborców, którzy w II turze wyborów głosowali na Żuka (60,9 proc.), popierała go także przed dwoma tygodniami. 15,2 proc. wyborców Żuka w I turze głosowało na Izabellę Sierakowską, a 8,2 proc. oddało głos na niezależnego kandydata Zbigniewa Wojciechowskiego.