Minister obrony samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej powołuje się na świadków, którzy - jak twierdzi - wydobywali ciała ofiar ze szczątków rozbitego samolotu. Igor Striełkow przekonuje, że niektóre z nich były w stanie rozkładu. Według niego, należały do ludzi, którzy zmarli co najmniej kilka dób przed wylotem maszyny.
Striełkow zaznacza, że nie może ręczyć za te doniesienia w stu procentach i potrzebne będą ekspertyzy medyków sądowych.
Według niego, zastanawiające jest również odnalezienie na miejscu katastrofy - jak twierdzi - znacznych ilości lekarstw i surowicy krwi.
Równocześnie Striełkow podaje, że piloci Boeinga 777 żyli do momentu katastrofy. Świadczyć o tym mają oględziny kokpitu, który - według niego - dobrze się zachował.
(edbie)