Stan zdrowia Rywina zbadali lekarze ze szpitala przy areszcie karnym w Łodzi. Obrońcy Rywina zapowiedzieli złożenie zażalenia na decyzję sądu. Chcemy zapoznać się z uzasadnieniem tego postanowienia, a następnie przygotować zażalenie. Uzasadnienie jest: grożąca wysoka kara oraz obawa matactwa i to są jedyne elementy uzasadnienia - komentował decyzję łódzkiego sądu adwokat Rywina Marek Małecki:
Prokuratura Apelacyjna w Łodzi nakazała zabezpieczenie dokumentacji w co najmniej 15 placówkach medycznych w całej Polsce - dowiedział się reporter śledczy RMF FM Marek Balawajder. Według jego ustaleń, prokuratorzy interesują się co najmniej kilkudziesięcioma lekarzami z całej Polski - mowa jest o 30-40 medykach. W większości pracują oni w placówkach w Warszawie, ale i w kilku innych miastach, zarówno w publicznej, jak i prywatnej służbie zdrowia.
Śledczy podejrzewają, że lekarze, współpracując z grupami przestępczymi, na masową skalę fałszowali dokumentację medyczną zarówno już oskarżonych, jak i jeszcze podejrzanych osób. Umożliwiali im w ten sposób wcześniejsze wyjście z aresztu.
Wśród 12 osób zatrzymanych w śledztwie są też znani adwokaci. Według informacji naszego reportera, jeden z zatrzymanych mecenasów składa obszerne wyjaśnienia, w których potwierdza część ustaleń prokuratury, a nawet podaje nowe fakty w tej sprawie. Można powiedzieć, że chce współpracować ze śledczymi, a jego wiedza - połączona z zeznaniami świadka koronnego Konrada T. - może okazać się bombą z opóźnionym zapłonem. Kolejne zatrzymania w tej sprawie wydają się więc tylko kwestią czasu.
"Śledztwo dotyczące wystawiania fałszywych zwolnień lekarskich to sprawa na znacznie większą skalę niż korupcja w polskiej piłce nożnej" - twierdzi były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski. Według niego, lekarsko-adwokackie uwikłania w korupcję to sprawa na skalę krajową. Dotyczy nie tylko Warszawy, ale i innych miast. Przypuszczam, że stopniowo śledztwa będą kontynuowane także jeśli chodzi o inne miasta. na pewno większe miasta, ale myślę, że zjawisko dotyczy mniejszych miast - mówi Ćwiąkalski reporterce RMF FM Kamili Biedrzyckiej:
Tam również, zdaniem byłego ministra, dochodziło do nieprawidłowości. Może mniej spektakularnych, ale licznych. Od Rywina się zaczęło, a może zakończyć na zdecydowanie bardziej popularnych nazwiskach. Według Ćwiąkalskiego konsekwencje wobec palestry powinny zostać wyciągnięte jak najszybciej. Adwokaci, którzy załatwiają tzw. lewe zwolnienia, powinni być wydaleni z zawodu - mówi:
Na razie Naczelna Rada Adwokacka nie spieszy się z żadnymi decyzjami. Do tej pory nie poznaliśmy żadnego jej stanowiska w tej sprawie.
Lew Rywin jest bohaterem jednej z najgłośniejszych afer III Rzeczpospolitej. Został skazany w procesie tak zwanej "grupy trzymającej władzę". Za pomoc w płatnej protekcji wobec Agory w 2006 roku został skazany na dwa lata więzienia. Zakład karny opuścił jednak przedterminowo, odsiadując tylko połowę wyroku.