Ks. Szymon Nowicki, kapelan poznańskich sportowców, ze swoją ekipą wesprze duchowo w strefie kibica. By po chwili myśl znów nie poleciała w złą stronę pomóc mają tematyczne gadżety - długopis czy smycz. Jedno nań spojrzenie i już lepiej.
Modlitwa o zwycięstwo czy wyjście z grupy może nie przynieść efektu - twierdzi ks. Nowicki. Bóg wiele tu zrobić nie może, a pewnie miałby też dylemat kogo posłuchać, bo wśród kibiców obu drużyn w danym meczu znajdą się ci modlący. Wtedy remis? Niezależnie od wyniku w niedzielę wierzący kibice pójdą do kościołów. Dla Irlandczyków i Włochów msze w Poznaniu odbędą się w ich ojczystych językach bez problemów. Po chorwacku odprawiać ma ksiądz, który przyjedzie z rodakami z Bałkanów.
Ta oferta językowa zostanie rozszerzona o niemiecki, bo kibice zza Odry chcąc poczuć atmosferę mistrzostw zamiast dalekiej podróży na Ukrainę, gdzie gra ich zespół, mogą wybrać bliski Poznań. Z Berlina góra 3 godziny drogi, a że w Polsce wszystko tańsze, konsumpcja kusić będzie na każdym kroku. Wsparcie duchowe po niemiecku też się przyda.
Każdy kibic najbardziej jednak by chciał, by jego drużyna nie grzeszyła… nieskutecznością.