Według jednych byłby usankcjonowaniem stanu rzeczywistego, bo trudno wierzyć, że na prawdziwej wojnie przeciw fanatycznym momentami przeciwnikom nie dochodzi do torturowania.
Z drugiej jednak strony, poza oczywistą krytyką tortur jako takich – byłby to bardzo niebezpieczny precedens. Ameryka miałaby np. poważny problem z upominaniem państw łamiących prawa człowieka.
Poza tym pomysł ten mógłby doprowadzić do poważnego zachwiania morale żołnierzy w Iraku. Trudno mówić żołnierzom, których tak wielu ginie, że mają traktować jeńców w sposób humanitarny, skoro wiadomo, że wywiad stosuje metody od humanitaryzmu bardzo dalekie.