Kobieta była bardzo zdziwiona tym, że jej nazwisko znalazło się na liście zaginionych. Pojawiły się więc przypuszczenia, że część osób, które zostały umieszczone w spisie, nie kontaktuje się z bliskimi w kraju z powodów osobistych.
Listę zaginionych sporządzono po wykryciu we Włoszech obozów pracy, w których ponad setkę Polaków traktowano niczym niewolników. Śledztwo w tej sprawie prowadzi krakowska policja.