Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera odniosła się do sprawy podczas konferencji prasowej w Łodzi.
Wielkim skandalem jest mówienie o eksperymencie medycznym do par, które od lat starają się, leczą i chcą posiadać dzieci, oraz ocenianie ich, że są gorsi - mówiła.
Podkreśliła, że każdy rodzic marzy, by jego dziecko rosło, rozwijało się i było szczęśliwe.
I nikomu do głowy nie przychodzi nazywanie dzieci inaczej niż słowami miłości. A ktoś, kto mówi, że dziecko, które urodziło się dzięki metodzie in vitro, jest eksperymentem, nie rozumie ludzi - podkreśliła.
Zaznaczyła również, że posiadanie dziecka nie ma barw politycznych, a zadaniem państwa i lekarzy jest wspomóc ludzi w trudnych sytuacjach.
Dlatego żądam, żeby pan Duda przeprosił wszystkie rodziny - niezależnie, czy mają dzieci urodzone metodą in vitro, czy w inny sposób. Nazywanie ich w ten sposób jest niegodne i skandaliczne. Nam wszystkim słowo "przepraszam" się należy - oświadczyła Kidawa-Błońska.
O przeprosiny i o to, by w sposób poważny traktować osiągnięcia naukowe i emocje ludzi, zaapelował do Jana Dudy także obecny na briefingu europoseł Platformy Obywatelskiej, minister zdrowia w rządzie PO-PSL Bartosz Arłukowicz. Przypomniał, że w 2010 roku twórca metody in vitro otrzymał Nagrodę Nobla, i oświadczył, że jego ugrupowanie mówi "dość" stygmatyzacji dzieci urodzonych dzięki tej metodzie.
W Polsce był program in vitro, który zlikwidował nie kto inny jak PiS. To był program, z którego urodziło się 21 tysięcy dzieci, to 21 tysięcy szczęśliwych rodzin. Jakim prawem odbieracie ludziom szczęście? - mówił Arłukowicz.
W Sejmie już były "bruzdy", "dzieci z probówki", a teraz mamy "eksperymenty medyczne" - stwierdził i podkreślił: Mówimy po raz kolejny: koniec ze stygmatyzowaniem dzieci i rodzin.
Polityk zadeklarował, że po dojściu Koalicji Obywatelskiej do władzy rządowy program in vitro zostanie przywrócony, a rodziny, które potrzebują pomocy państwa w walce z niepłodnością, takie wsparcie otrzymają.
Na konferencji obecna była również mama 18-miesięcznej Helenki, która - jak podkreśliła - jest na świecie dzięki metodzie in vitro i działającemu w Łodzi miejskiemu programowi wsparcia par z niepłodnością.
Nie zgadzamy się na taką narrację i nie zgadzamy się na to, żeby nasze dziecko w ten sposób nazywać. Mówimy wyraźne "nie" - podkreśliła Paula Adamska-Drubkowska.
Jan Duda - kandydat Prawa i Sprawiedliwości na senatora z okręgu nr 32, obejmującego część Krakowa - przyznał podczas poniedziałkowej debaty "Gazety Wyborczej" w Krakowie, że jest przeciwny metodzie in vitro, i uznał ją za sprzeczną z konstytucją.
Ta procedura jest według mnie eksperymentem medycznym - stwierdził.
Powołał się również na zapis w artykule 39 konstytucji, który mówi, że "nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody".
Gdzie jest zgoda tego człowieka? - pytał retorycznie.
Na ostatniej prostej kampanii przed wyborami parlamentarnymi - po serii debat tematycznych z cyklu "Po prostu Polska" organizowanych wspólnie przez RMF FM, Interię i "Dziennik Gazetę Prawną", które dotyczyły m.in. służby zdrowia, gospodarki i kwestii światopoglądowych - przyszedł czas na konfrontację liderów!
Już dzisiaj o godzinie 18:00 o politykę zdrowotną, sprawy światopoglądowe i politykę społeczną zapytamy liderów:
Polskiego Stronnictwa Ludowego - Koalicji Polskiej Władysława Kosiniaka-Kamysza, Prawa i Sprawiedliwości Jacka Sasina, Lewicy Włodzimierza Czarzastego, Koalicji Obywatelskiej Tomasza Siemoniaka i Konfederacji Janusza Korwin-Mikkego.
Transmisję na żywo będziecie mogli śledzić na stronach głównych RMF24, Interii i dziennika.pl.
Bądźcie z nami!