Ratownicy, którzy od wielu dni przewietrzają miejsce wypadku, ciągle na niektórych odcinkach muszą pracować w aparatach tlenowych.
Komisja, która bada przyczyny wypadku, pod ziemię będzie mogła zjechać dopiero wtedy, kiedy będzie się tam dało swobodnie oddychać.
Kolejne posiedzenie sztabu zaplanowano na jutro. Być może wtedy zapadnie decyzja o terminie przeprowadzenia wizji. Do wypadku doszło 21 listopada – zginęło 23 górników.