Dziennik zapowiada, że odwoła się od wyroku, który – jak określił – jest kolejnym ciosem przeciwko wolności mediów w Iraku.
Sprawa dotyczyła artykułu irackiego dziennikarza opublikowanego w kwietniu tego roku. Autor zacytował w nim opinię niewymienionych z nazwiska przedstawicieli irackich służb wywiadowczych, że Maliki rządzi Irakiem w sposób autorytarny.
Jestem bardzo zaniepokojony informacją o dzisiejszej decyzji sądu. Wolność słowa odgrywa kluczową rolę we wszystkich demokracjach - powiedział dziennikowi "Guardian" brytyjski minister spraw zagranicznych David Miliband.