Urząd Regulacji Energetyki tłumaczy, że nie może obniżyć ceny stawek przesyłowych, ponieważ nie pozwala na to prawo. Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami stawka przesyłowa nie zależy od tego, czy odbiorcy mieszkają bliżej czy dalej od źródła wydobycia surowca. Urząd podkreśla, że poziom stawki określa na podstawie tego, jak duża jest grupa odbiorców i ile gazu zużywa.
Zmiana prawa jest możliwa, ale to zależy od parlamentu, jeżeli chodzi o ustawę o prawie energetycznym, a także od ministra gospodarki - zaznacza przedstawiciel URE.