Według nieoficjalnych informacji policji, pokój wynajęty został przez 36-letnią Francuzkę pochodzenia polskiego, która była szefową firmy warzywniczej z Opatówka, oraz jej byłego partnera, z którym wcześniej się rozstała.
Według świadków, para była pod wpływem alkoholu. Policja podejrzewa, że doszło do szarpaniny, a mężczyzna - o którym wiadomo na razie jedynie, że ma 40 lat i urodził się w Wielkiej Brytanii - śmiertelnie pobił swoją towarzyszkę, a później uciekł. Dyrekcja hotelu odmawia jakichkolwiek komentarzy.