A starcia ze szturmowymi oddziałami policji mogłyby jeszcze bardziej rozwścieczyć zdesperowanych robotników.
Na razie kryzysowy terroryzm we Francji popłaca. Robotnicy z fabryki opon Michelin koło Lyonu zmusili dzisiaj dyrekcję do negocjacji po wzięciu czterech jej członków jako zakładników. Rozpoczęły się też właśnie negocjacje rządu z pracownikami przedsiębiorstwa, produkującego części samochodowe w Chatelrault na zachodzie kraju, którzy grozili, że w przeciwnym razie wysadzą zakład w powietrze.