Finałowe spotkanie powinno być największym wydarzeniem turnieju, tymczasem - niestety - okazało się raczej antyreklamą. Brakowało płynności gry. Zamiast tego widzieliśmy mnóstwo przerw, protestujących zawodników i sędziego, który nie miał pełnego przeglądu wydarzeń na boisku - powiedział dziś Beckenbauer.
Słynny "Cesarz" pochwalił natomiast reprezentację swojego kraju, która zajęła trzecie miejsce. Według niego, w przeciwieństwie do wielu innych drużyn podopieczni Joachima Löwa pokazali ofensywny, atrakcyjny futbol.