Jak poinformowała rzeczniczka organizacji Fadela Chaib, pierwsze oznaki epidemii w Meksyku pojawiły się na początku marca, zaś w kwietniu nastąpiło apogeum zachorowań. Pacjenci w Meksyku to generalnie młodzi dorośli, którzy nie chorowali wcześniej na znane schorzenia - stwierdziła. Rząd Meksyku nakazał w piątek zamknąć wszystkie szkoły i uczelnie w Meksyku, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby.
Służby sanitarne alarmują, że epidemię wywołała nowa odmiana wirusa. Jak twierdzą naukowcy, chodzi o nieznaną dotąd mieszankę wirusów świńskich, ludzkich i ptasich.