Przyczyny poniedziałkowego wypadku na razie nie są znane. Wiadomo tylko, że pociągi jechały po tym samym torze w przeciwnych kierunkach. Siła uderzenia była tak duża, że lokomotywy zostały zmiażdżone; kilka wagonów się wykoleiło.
Według świadków, ze względu na późną porę pociągiem jechało niewielu podróżnych, dzięki temu ofiar było znacznie mniej niż 2 tygodnie temu.