Dominik to uczeń szkoły podstawowej, żeglarz, człowiek biegły w sprawach samorządu lokalnego. We wtorek przyszedłem do gminy, a tam pani powiedziała mi, że wójt przyjmuje w czwartki - wyjaśnia chłopiec:
Mały (wzrostem) obywatel ma nadzieję na szybkie załatwienie sprawy. Przebojowość chłopca zadziwiła nawet jego rodziców. Słyszę potem, że jednak był u tego wójta - mówi ojciec Dominika:
Dumny tata ucina spekulacje, jakoby Dominik miał załatwiać inne sprawy mieszkańcom Tarnowa. W grę, przynajmniej na razie, nie wchodzi też wizyta u starosty.