53-letni Marek G. przyznał się do winy i zwrócił się do sądu o wydanie wyroku bez rozprawy. Tak też się stało.
Na lekarzu ciążyły zarzuty przyjmowania łapówek, od 100 zł do 2,5 tys. zł, m.in. za przeprowadzanie operacji lub przyspieszanie terminu ich wykonania. Łącznie okulista przyjął od pacjentów ponad 10,5 tys. złotych.
Marek G. został zatrzymany we wrześniu 2006 roku, w chwilę po tym, jak przyjął 2,5 tys. zł łapówki za przyspieszenie operacji zaćmy. Zabieg miał zostać wykonany w ciągu trzech tygodni. Na operację zaćmy w lubelskiej klinice trzeba było wówczas czekać ponad pół roku.