"Drzewiecki nie miał zawału, tylko słabszy dzień"
Publikacja: Czwartek, 29 października (08:56)
Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)
<i>Mirosław Drzewiecki nie przeszedł zawału. Miał po prostu słabszy dzień, co się zdarza w jego wieku</i> - poseł Platformy Obywatelskiej Andrzej Biernat dementuje swoją wcześniejszą wypowiedź dla mediów. Parlamentarzysta twierdzi, że ktoś wprowadził go w błąd, i żałuje, że podał niesprawdzone informacje.
Drzewiecki przeszedł tylko prewencyjne badania w szpitalu w USA. Wrócił do domu na Florydzie i jest w dobrej kondycji fizycznej.
Były minister sportu pojechał do Stanów Zjednoczonych kilka dni po pogrzebie matki, która zmarła w dniu, w którym on sam podał się do dymisji.
Jak mówią jego koledzy, był w fatalnej kondycji psychicznej. W domu na Florydzie miał odpoczywać do momentu, gdy zostanie wezwany na przesłuchania w sprawie afery hazardowej.