Problem w tym, że ukrywając wyniki osiągnięte przez szkoły i chroniąc słabszych, nie mówi się o tych, którym mimo trudniejszych zadań poszło bardzo dobrze - a tak było na przykład w szkole nr 1, której wynik uplasował ją wśród najlepszych w kraju. Dla władz placówki niezrozumiale jest więc utajnienie wyników.
Nie tylko dlatego, że chciałabym się pochwalić swoim wynikiem, co jest oczywiste, ale chciałabym wiedzieć, bo są szkoły, z którymi zawsze się porównuje, czy w tym roku jesteśmy na podobnym poziomie, czy coś się wydarzyło i jesteśmy niżej, wyżej - mówi dyrektor Renata Bogdanowicz:
A informacja i tak żyje własnym życie. W Internecie można już znaleźć spekulacje na temat wyników. Ile z nich jest plotką i niesłusznie krzywdzi szkoły, wiedzą tylko autorzy wpisów.