Nie, nie, nie dla bazy i Tu nie będzie radaru - takie hasła skandowali protestujący. Na jednym z transparentów napisano natomiast, że Obama nie zawiedzie naszych oczekiwań. Miejsce, w którym odbywała się demonstracja, obserwowały znaczne siły policji.
Początkowo władze Pragi zakazały protestującym przemarszu w kierunku centrum kongresowego, gdzie odbywał się szczyt UE - USA. Manifestantom udało się jednak ostatecznie uzgodnić z policją inną trasę przemarszu, omijającą główne ulice prowadzące do centrum konferencyjnego.
Nie możemy zrezygnować - powiedział natomiast Jan Neoral, wójt gminy Trokavce, w której ma być rozlokowana baza. Dopóki Obama nie powie: "Panowie, sprawa radaru jest zamknięta", będziemy protestowali przeciwko tarczy - dodał.
Protesty przeciwko budowie amerykańskiej bazy radarowej w Czechach odbywają się w Pradze regularnie. W ramach umów dyplomatycznych i wojskowych podpisanych przez Czechy i Polskę w ubiegłym roku, współpracująca z czeskimi radarami baza rakietowa ma powstać w polskim Redzikowie.
Tarcza antyrakietowa służyć będzie do przechwytywania rakiet dalekiego zasięgu wystrzeliwanych z Iranu. Program budzi jednak również zaniepokojenie Rosji.