Messori napisał, że Benedykt XVI zaprezentował, jak to ujmuje, "pacyfistyczną lekturę" Koranu, która spotka się z uznaniem umiarkowanych muzułmanów i wywoła oburzenie islamskich radykałów.
Papież przytaczał argumenty, że niczym nie można uzasadnić szerzenia wiary przy użyciu przemocy, bo ta jest sprzeczna z naturą Boga.
"Dla islamskich radykałów nie do przyjęcia jest to, że „niewierny”, nawet jeśli jest nim papież, próbuje pouczać wierzących w Allaha na temat „prawdziwego objawienia” - pisze Messori na łamach "Corriere della Sera".