Benedykt XVI powitany został wielkimi brawami. W tłumie cały czas słychać było okrzyki. Można było odnieść wrażenie, że dla Bawarczyków, papież stał się dosłownie gwiazdą: Tu jest fantastycznie, rewelacyjna pogoda. Myślę, że musieliśmy dojrzeć do tego, że ten papież jest dla nas bardzo cenny - mówili zebrani na mszy.
Papież dziękował za serdeczne przyjęcie wielokrotnie, ale nie szczędził też słów krytyki. Mówiąc o Europie podkreślał, że kraje trzeciego świat podziwiają nas za wysoki standard życia, daleko posuniętą naukę i rozwiniętą gospodarkę, ale nie rozumuję dlaczego przy tym wszystkim Europa oddala się od wartości chrześcijańskich. Dał do zrozumienia, że konsumpcja dla wielu europejczyków stała się nowym bogiem.