Występując z tą inicjatywą, rząd wykorzystał ustawę o programie obligacyjnym, przyjętą po powodziach w czerwcu i lipcu ubiegłego roku. Ustawa zezwalała na zaciąganie przez państwo zobowiązań z górną granicą 7 mld koron (334 mln dolarów), co dzisiejsza nowela podniosła do 10 mld koron (477 mln dolarów).
Termin spłaty obligacji wyznaczy ministerstwo finansów, ale nie będzie on dłuższy niż 35 lat. Kupić ma je Europejski Bank Inwestycyjny, co jest dla Republiki Czeskiej rozwiązaniem tańszym niż sprzedaż na rynku bieżącym.