Teraz wszystkie nieużyte karty muszą być skrupulatnie policzone, zapakowane w paczki, opieczętowane i oddane w depozyt. Zwykle są to sejfy lub szafy pancerne, jakimi dysponują wójtowie i burmistrzowie.
Po oficjalnym zatwierdzeniu wyników wyborów w całym kraju, pełnomocnik do spraw wyborów w danym urzędzie występuje do Państwowego Komisarza Wyborczego o zgodę na zniszczenie kart. W takim zgłoszeniu podawana jest dokładna liczba dokumentów, ale też metry bieżące.
Następnie gminy wybierają firmy, które zajmują się niszczeniem dokumentów i w obecności przynajmniej jednego urzędnika, zadrukowany papier jest niszczony.
Po wyborach samorządowych w całym kraju, w niszczarkach znajdą się ponad 63 miliony kartek papieru. To daje około 205 ton papieru. Dla porównania - każdy z nas w ciągu roku gromadzi średnio blisko 22 kg makulatury.