Szczepionka w aptekach miała być pod koniec stycznia. nie było jej jednak. Potem pod koniec miesiąca i też nic. Teraz znowu ma się pojawić, ale aptekarze nie potrafią określić terminu:
Aptekarze braku szczepionki nie tłumaczą czyjąś zła wolą, ale tym że wcześniej nikt się nią po prostu nie interesował. Teraz im więcej o sepsie się mówi, tym więcej osób o szczepionkę przeciwko meningokokom pyta.