Dziennik pisze, że resort nie robi nic poza szkoleniem młodych polityków Ligi Polskich Rodzin. Najważniejsze spośród 55 stanowisk obsadzono z klucza politycznego. Politycznym stanowiskiem okazała się nawet posada sekretarki, którą została żona prezesa LPR w Warszawie Bielanach i członka zarządu Młodzieży Wszechpolskiej.
A co do aktywności merytorycznej to jest jej tyle, co kot napłakał. Od 5 maja 2006 roku ministerstwo "wyprodukowało" zaledwie jedną ustawę - o wprowadzeniu podatku tonażowego dla polskich armatorów – podaje gazeta.