Dwie miejskie spółki, zajmujące się transportem, w sądzie będą dochodzić, kto jest winnien opóżnień. MPK, które odpowiada za tramwaje, czy Zarząd Dróg i Transportu , który remontuje torowiska. Obu firmom nie chodzi o nasz stracony w korkach czas, a o pieniądze. 95 tysięcy złotych.

95 tysięcy złotych domaga się ZDiT od Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji za opóźnienia w funkcjonowaniu transportu miejskiego przez dwa ostatnie miesiące 2005 roku. W pozwie Zarząd Dróg i Transportu domaga się zapłaty kary umownej za nienależyte wykonywanie przez pozwaną spółkę usług komunikacyjnych.

Stanowisko ZDiT prezentuje Wit Nirski.

Zdaniem MPK natomiast, kłopoty z transportem miejskim w tym czasie były spowodowane zablokowaniem przez miasto głównych ciągów komunikacyjnych z powodu remontów.

Opinię MPK przedstawia Marek Gancarczyk.

Spór rozstrzygnie sąd.