W ubiegłym tygodniu Korzeniowski prowadził jeden z rutynowych treningów. W pewnym momencie podszedł do niego mężczyzna, któremu nie spodobało się to, w jaki sposób sportowiec zaparkował auto.
Korzeniowski przeparkował samochód, ale kiedy wracał po treningu, ponownie przy samochodzie pojawił się ten sam mężczyzna. Uzbrojony w długi kij zakończony nożem - zaczął krzyczeć i grozić Korzeniowskiemu, a porem swoją agresję wyładował na masce samochodu.