Wczoraj astronautom nie udało się dokonać większych postępów. Podczas prób naprawienia systemu chłodzenia doszło do wycieku amoniaku i w rezultacie Wheelock i Dyson nie zdołali usunąć zepsutej pompy.
Pompa przestała działać w ubiegły weekend i unieruchomiła część systemu chłodzenia w amerykańskiej części stacji. Gdyby zepsuła się i druga część, co - jak twierdzi dyrektor programu ISS w NASA Mike Suffredini - jest niemożliwe, Amerykanom nie zagrozi niebezpieczeństwo, bowiem będą mogli znaleźć schronienie u rosyjskich kolegów. W rosyjskiej części ISS klimatyzacja funkcjonuje prawidłowo.
Astronauci podejmą kolejną próbę naprawienia awarii najwcześniej w środę, ponieważ inżynierowie muszą opracować następne etapy prac. NASA informuje, że sytuacja na ISS jest stabilna.