Wieloryb otoczony jest barierkami mającymi oddzielić tłum ciekawskich, a także umożliwić pracę kilku badaczom, którzy ubrani w białe kombinezony pobierają próbki i spryskują ciało walenia.
To fantastyczne, że możemy zobaczyć takiego olbrzyma. Szkoda, że ten wieloryb już nie żyje. Ale ogromna ryba! Ciekawe, skąd pochodzi? - pytają turyści. Tę ciekawość szybko zaspokoili dociekliwi reporterzy. Okazało się, że wieloryb jest dziełem sztuki, wykonanym z aluminium i styropianu, a wielorybi zapach to po prostu kilka wiaderek nadpsutych ryb.
W tej udanej prowokacji chodziło o przyciągnięcie i zainteresowanie turystów. Sponsorem wydarzenia jest biuro turystyczne z Ostendy. Wieloryb poleży na plaży do niedzieli włącznie.