Czuję się trochę jak dyskotekowa kula. Zresztą w szatni tak już na mnie mówią - mówiła ze śmiechem Radwańska podczas ubiegłotygodniowego turnieju w Stanford. W meczach z Misaki Doi i Angeliką Kerber występowała w srebrnej, lśniącej sukience.
W bardzo podobnej sukience Radwańska występowała też w czasie wielkoszlemowego Rolanda Garrosa w Paryżu. Z kolei minionej nocy w Toronto, w trakcie meczu z Julią Goerges, najlepsza polska tenisistka zaprezentowała kolejną dyskotekową kreację, tym razem w kolorze czarno-złotym.
Powyższe sukienki pochodzą z kolekcji Keylee lub Lux Diamond firmy Lotto, która jest sponsorem technicznym Agnieszki Radwańskiej. Co ciekawe, srebrną na stronie producenta można kupić już za niespełna 40 euro. A czym Agnieszka Radwańska zaskoczy w kolejnej rundzie? Jej rywalką w nocy z czwartku na piątek będzie Francuzka Alize Cornet.
(j.)