Autobus wiózł 23 dzieci ze Święcic pod Płockiem. Dzieci wracały z wycieczki do Karpacza. Do wypadku doszło kilka kilometrów przed końcem podróży. Jedna z wersji mówi, że w pojeździe otworzyły się drzwi – to miało zdekoncentrować kierowcę, który stracił panowanie nad kierownicą i zjechał do rowu.
Prowadzący był trzeźwy. Przyczyny wypadku bada policja.
Kilka dni temu doszło do wypadku autobusu komunikacji miejskiej w Łodzi. Tam ranne zostały 42 osoby, w tym 20 dzieci.