Do zdarzenia doszło w prowincji Ibb, 170 kilometrów na południe od stolicy Sany. Na stadionie było ok. 150 tysięcy osób.
Stadion był bardzo zatłoczony, ludzie stali na płycie i na trybunach. Gdy prezydent już wyszedł, ludzie ruszyli do wyjścia. Wtedy doszło do wybuchu paniki - relacjonował korespondent Reutersa.
Wybory prezydenckie i lokalne odbędą się w Jemenie 20 września. Prezydent Salah, rządzący od 1990 roku, ubiega się o reelekcję i zdecydowanie prowadzi w sondażach.