Komórki parzydełkowe służą stułbi do zdobywania pożywienia i ochrony przed drapieżnikami, teraz okazuje się, że ich działanie zależne jest od zewnętrznego oświetlenia. Badania pokazały, że te komórki, znajdujące się na czułkach stułbii, są z pomocą prostego układu nerwowego połączone z komórkami czuciowymi, wrażliwymi na światło. I to one sterują zachowaniem polipa.
Naukowcy z Kalifornii odkryli, że wrażliwe na światło białko, opsyna, występujące w komórkach czuciowych może sterować aktywnością komórek parzydełkowych. W ten sposób, zwierzę, choć nie ma oczu, właśnie w ciągu dnia jest bardziej aktywne i może łatwiej zdobyć pożywienie. Parzydełkowce zamieszkują Ziemię od mniej więcej 600 milionów lat, naukowcy nie wykluczają, że i one i my nauczyliśmy się wykorzystywać światło od jakiegoś wspólnego przodka.