O istnieniu pod powierzchnią Europy gigantycznego oceanu spekulowano od dziesięcioleci, brakowało jednak definitywnych dowodów. Z pomocą teleskopu kosmicznego Hubble'a dostrzeżono po 2012 roku sygnały wskazujące na obecność wodno-lodowych gejzerów, podobnych do tych, które w większym natężeniu obserwowano na księżycu Saturna, Enceladusie. Ze względu na odległość z jakiej prowadzono te obserwacje, trudno było uznać te wyniki za rozstrzygające. Obecność tych gejzerów była tymczasem istotna nie tylko, jako potwierdzenie istnienia oceanu pod powierzchnią, ale i dla pokazania, że grubość lodowej skorupy nie jest tak duża, by wykluczać możliwość zbadania składu tej wody.
Gejzery na Enceladusie badała sonda Cassini, naukowcy MASA przypomnieli sobie, że w pobliżu Europy przelatywała w 1997 roku sonda Galileo. Wykorzystanie do analizy zarejestrowanych wtedy i przesłanych na Ziemię danych, mogło coś wyjaśnić. Tym bardziej, że po dwóch dekadach metody analizy danych i modelowania procesów, które mogą tam zachodzić, znacznie udoskonalono. Analiza się opłaciła, w zapisie wskazań magnetometru, instrumentu badającego zmiany pola magnetycznego wokół Jowisza, znaleziono sygnały, które wydają się istnienie gejzerów potwierdzać. Grupa z udziałem Xianzhe Jia z University of Michigan i Williama Kurtha z University of Iowa przeanalizowała też dane zebrane przez spektrometr sondy Galileo, analizujący zachowanie naładowanych cząstek. Jego obserwacje potwierdziły wnioski wynikające z badań pola magnetycznego. Publikacja na ten temat ukazała się w najnowszym numerze czasopisma "Nature Astronomy".
Obecność gejzerów wskazuje, że Europa jest wciąż geologicznie aktywna - to daje szanse na istnienie tam warunków sprzyjających powstaniu życia. By się o tym przekonać, trzeba przyjrzeć się Europie z bliska. Trzeba wysłać tam sondę, która będzie w stanie przechwycić odłamki lodu i poddać je analizie. NASA planuje wysłać w rejon Jowisza sondę Clipper, Europejska Agencja Kosmiczna misję JUICE (Jupiter Icy Moons Explorer). Sondy wystartują w ciągu najbliższych kilku lat i po mniej więcej trzyletniej podróży zaczną przesyłać dane. Te najnowsze informacje pomogą lepiej przygotować ich misje.