Konstrukcja na razie wcale nie jest jednak pusta. Pojawiają się tu pierwsze eksponaty, które będzie można dotykać i wykonywać na nich doświadczenia. Do czasu otwarcia centrum zakrywane są one specjalną folią zabezpieczającą - mówi Katarzyna Nowicka. Jednym z ostatnich eksponatów, który pojawił się w budynku, jest między innymi kot Margort Artura Gansona, który w banalny sposób wyjaśnia działanie tzw. wahadła chaotycznego. Składa się z dwóch głównych elementów: umieszczonego na równoważni krzesła oraz przemieszczającego się w prawo i w lewo kota. Kiedy krzesło zetknie się z kotem - trafi w niego jedną z nóg albo uderzy oparciem - zmienia tor ruchu, np. obraca się wokół własnej osi i podbija wysoko w górę. Kot wciąż tkwi na swojej platformie, poruszając się na boki i czekając na kolejny kontakt z opadającym z góry meblem, zaś krzesło porusza się niejednostajnie, a kierunek jego ruchu jest nieprzewidywalny. Inspiracją dla jej powstania rzeźby było przemieszczanie się obiektów w próżni, w stanie nieważkości.
Multimedialne centrum nauki powstaje w Warszawie
Dopiero w listopadzie otwarte zostanie budowane właśnie w Warszawie Centrum Nauki Kopernik. Budynek powstaje nad samą Wisłą. Nie będzie to kolejne nudne muzeum, ale multimedialne i interaktywne centrum nauki. Na jego oficjalne otwarcie musimy jeszcze poczekać, jednak reporterowi RMF FM Mateuszowi Wróblowi udało się dostać do środka.