Uświadamianiu, czym jest dysleksja służy kończący się właśnie Europejski Tydzień Świadomości Dysleksji. Ludzie dotknięci tą wadą mają kłopoty z czytaniem, niewyraźnie piszą, nagminnie robią błędy ortograficzne, mylą w wymowie podobnie brzmiące głoski, a w pisaniu podobnie wyglądające litery.
Nie wszyscy jednak wiedzą, że dysleksja wpływa także na zachowanie dziecka: Dysleksja to nie jest tylko brak umiejętności ortograficznego pisania, ale przede wszystkim zamknięcie w sobie i nadpobudliwość - uważa Anna Dorociak, nauczycielka języka polskiego w jednej z krakowskich podstawówek.
Jak mówi, w postępowaniu z dziećmi – dyslektykami trzeba umiejętnie postępować: Dziewczynka była bardzo zamknięta w sobie, trudno było się z nią porozumieć, kłamała, nie chciała przychodzić na zajęcia pozalekcyjne. Rozkręciła się dopiero po pół roku - dodaje Dorociak. Nie wszystkie dzieci mają jednak szczęście do cierpliwych nauczycieli i rodziców.
Przychodzę ze szkoły, zjem obiad i siadam do lekcji, czasami z mamą, i mi nie wychodzi - mówi jeden z uczniów, u którego rozpoznano dysleksję. Jak mówią psycholodzy, z dysleksją można walczyć, można zminimalizować trudności, choć nigdy nie można jej wyleczyć do końca.
Według naukowców badających ludzkie zachowanie, dysleksja nie jest wrodzona. Dziecko nabywa ją wskutek przykrych i stresujących zdarzeń. I choć z czasem podświadomość ich nie pamięta, to są one zapisane w ciele człowieka.
14:00