Specjaliści zebrali ok. 7 kilogramów szczątków meteorytu. Dzięki analizie materiału badawczego udało się dowieść, że odłamki ciała niebieskiego, które spadło na teren północnej Afryki w lipcu 2011 roku, faktycznie pochodzą z sąsiadującej z Ziemią planety.
Zdaniem astronomów, miliony lat temu duży obiekt uderzył w powierzchnię Marsa, wyrzucając fragmenty skał w przestrzeń kosmiczną. Szczątki te krążą po Układzie Słonecznym i od czasu do czasu jakiś kawałek spada na Ziemię.
Ubiegłoroczny przypadek jest dopiero piątym potwierdzonym przez badania laboratoryjne w historii. Poprzednim razem marsjańskie skały zidentyfikowano na Ziemi w 1962 roku.