Belgijskie czekoladki nie bez przyczyny cieszą się uznaniem na całym świecie. Trudno się więc dziwić, że właśnie Belgowie starają się, by ich narodowy produkt stały się jeszcze bardziej atrakcyjny. Badacze z Uniwersytetu w Leuven i Flanders Institute for Biotechnology skoncentrowali się tym razem na wczesnym etapie przygotowania ziaren, procesie fermentacji. W tej chwili uczestniczą w nim drożdże i bakterie różnych gatunków, naturalnie obecne w środowisku, gdzie zbiera się ziarna kakaowca. To sprawia, że cały proces jest w dużej mierze przypadkowy, nie ma nad nim pełnej kontroli.
Belgijscy badacze odkryli teraz, że specjalne odmiany drożdży mogą zdominować ten proces i nadać ziarnom szczególny aromat, który utrzyma się także w czasie późniejszych etapów przygotowania, czyli suszenia i palenia. Po zebraniu, ziarna kakaowca trafiają do plastikowych skrzyń albo na hałdy. Otaczający ziarna miąższ zaczyna fermentować z udziałem drożdży i bakterii, które trafiają tam z otoczenia, nie da się kontrolować ostatecznego aromatu - mówi współautorka pracy, dr Esther Meersman. Specjalne odmiany drożdży mogą przywrócić tę kontrolę i sprawić, że ziarno po fermentacji nie będzie tak niefortunnie nieokreślone w smaku - dodaje.
Naukowcy wykonali szereg eksperymentów, w których proces fermentacji przebiegał identycznie, prowadzono go tylko z użyciem różnych odmian drożdży. Piszą, że zaskoczyło ich, jak bardzo zmieniał się aromat ziaren i na ile ten aromat był w stanie przetrwać kolejne etapy produkcji. Przypuszczają, że lotne czynniki zapachowe są rozpuszczone w tłuszczu i to podczas suszenia i palenia chroni je przed odparowaniem.
Naukowcom udało się znaleźć odmiany drożdży, które łączą dwie istotne cechy, skutecznie dominują proces fermentacji i nadają ziarnom wyraźny aromat. To oznacza, że producenci czekolady po raz pierwszy będą mieli do dyspozycji cały wachlarz odmian drożdży, nadających ziarnom różne zapachy - podkreśla współautor pracy, dr Jan Steensels. To da im możliwości podobne do tych, jakie są od dawna w winiarstwie czy browarnictwie - tłumaczy. Dzięki temu, już wkrótce producenci czekolady będą mogli zaproponować nam jeszcze większą różnorodność przysmaków. I owszem, wygląda na to, że jeszcze trudniej będzie im się oprzeć.
(j.)
Czekolada jeszcze smaczniejsza?
Czy czekolada może być jeszcze smaczniejsza? Tak - odpowiadają belgijscy naukowcy i zwracają uwagę na drożdże. Ich zdaniem, użycie do fermentacji ziaren kakaowca specjalnych odmian drożdży pozwoli uzyskać bardziej różnorodne i lepiej dopasowane do gustów odbiorców smaki i aromaty. To sprawi, że producenci czekolady będą mogli wzbogacić ofertę w sposób podobny do tego, jak czynią to winiarze, producenci kawy, czy browarnicy. Pisze o tym w najnowszym numerze czasopismo "Applied and Environmental Microbiology".
Tagi:
czekolada